Jawor Jawornik - strona oficjalna

Strona klubowa
  • WITAMY NA OFICJALNEJ STRONIE LKS JAWOR JAWORNIK
  •        

Logowanie

Kalendarium

17

01-2018

środa

18

01-2018

czwartek

19

01-2018

piątek

20

01-2018

sobota

21

01-2018

niedziela

22

01-2018

pon.

23

01-2018

wtorek

Najnowsza galeria

3 kolejka: Jawor Jawornik - Wicher Stróża
Ładowanie...

Aktualności

Sokół lepszy od Jawora

  • autor: lapa_marek, 2014-10-19 16:05

W sobotnim spotkaniu Jawor przegrał w wyjazdowym spotkaniu z Sokołem Borzęta 2:1. Honorowe trafienie dla biało - zielonych zaliczył Zieliński. Zapraszamy do lektury relacji.

18.10.2014, boisko na Zarabiu

Sokół Borzęta – Jawor Jawornik    2:1 (2:0)

Jawor: Ocetkiewicz – M.Łapa, Cygan, M.Podoba, Sen.Łapa – Kraus, J.Podoba, Hudaszek, Wiśnicz (70’ Mirek) – Zając, Zieliński

Bramki:  

2:1   70’ Zieliński

O ogromnym pechu mogą mówić zawodnicy Jawora, mając w pamięci utracone punkty w meczu z Gościbią. Niedopatrzenie formalne spowodowało iż komplet punktów pojechał do Sułkowic. Po tygodniowej przerwie biało – zieloni koniecznie chcieli poprawić swój niezbyt okazały dorobek punktowy. Kolejny raz w tym sezonie Jawor musiał borykać się z problemami kadrowymi – brak Węgrzyna, S.Łapy, Siuty i Seleckiego.

Niżej notowana drużyna Sokoła pozwoliła w pierwszych minutach na długie wymiany piłek w wykonaniu gości. Niechętnie przeszkadzając obrońcom, czekała na przechwyty po długich i często niecelnych zagraniach Jaworowców. Pierwsza groźna i kontrowersyjna sytuacja miała miejsce po upływie dwóch kwadransów. Długie zagranie od obrońcy otrzymał Zieliński, który widząc wychodzącego bramkarza, podbił futbolówkę. O ile piłka powędrowała dalej, to jej nadawca już nie. Wychodzący bramkarz Sokoła z pełnym impetem sprowadził Zielińskiego do parteru. Arbiter główny nie dopatrzył się przewinienia, wskazując na rozpoczęcie od bramki. Gospodarze odgryźli się chwilę później. Skrzydłowy gospodarzy, ściął do środka, mijając zawodników Jawora, niczym pachołki treningowe i delikatnym mierzonym strzałem uderzył obok „Octa”. Stracona bramka wprowadziła nerwowość w poczynania biało – zielonych. Dobrze broniący gospodarze sprytnie wypychali napastników rywali, oddalając zagrożenie. 5 minut później kolejna sytuacja przyjezdnych i kolejna kontrowersja. Po zagraniu od Wiśnicza, Zieliński minął obrońcę od linii końcowej. W rozpaczliwej interwencji brutalnie wyciął Zielińskiego, który z urazem kostki musiał dotrwać do końca spotkania. Sędzia pozostał jednak niewzruszony. Optyczna przewaga gości nie przekładała się na sytuację podbramkowe. Zawodnicy Sokoła prostymi środkami próbowali rozmontować obronę Jawora. Jak się okazało, sposób ten był nad wyraz skuteczny. Zagranie z środka, na wolne pole otrzymał kapitan Sokoła, który w dziecinny sposób ograł M.Łapę i zdobył bramkę. Chwilę później w bliźniaczo podobnym zagraniu popisał się Ocetkiewicz, który w sytuacji sam na sam wyczuł intencje napastnika, wygarniając w ostatniej chwili futbolówkę. Szansa na bramkę kontaktową nadarzyła się 5 minut przed końcem połowy. Strzał pomocnika Jawora wylądował na łokciu obrońcy Sokoła. Sędzia wskazał na 11 metr. Do rzutu karnego podszedł Zając, który z całej siły uderzył w poprzeczkę. Fatalna w wykonaniu Jawora pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 2:0.

W kolejnych trzech kwadransach zobaczyliśmy całkiem inny Jawor. Ogromna chęć odmienienia losów spotkania była widoczna od pierwszych minut. Wyżej podchodzący goście stwarzali groźne sytuację pod bramką Dariusza Frączka. W widoczny sposób napastnicy Jawora stwarzali klarowne sytuacje dla pomocników. Świetne sytuacje na podwyższenie miał Hudaszek, jednak ewidentnie w tym meczu brakowało mu szczęścia. W pierwszej swojej sytuacji uderzał nad murem z rzutu wolnego. Do szczęścia zabrakło kilkunastu centymetrów. W drugiej sytuacji otrzymał podanie od Zająca na linii pola karnego. Bez zastanowienia oddał strzał, jednak minimalnie nad bramką. Chwilę później otrzymał świetne podanie ze skrzydła, jednak dobijana na wślizgu piłka otarła się o słupek. Bramkę kontaktową zdobył Zieliński, który zachował czujność w polu karnym po wrzutce Mirka. Wybita przez bramkarza piłka zawędrowała pod nogi Krausa, który mierzonym strzałem próbował zdobyć bramkę. Stojący na słupku obrońca Sokoła ratując sytuację wybijał rozpaczliwie piłkę, jednak na jego nieszczęście tuż pod nogi Zielińskiego, który z zimną krwią dopełnił formalności. Upływ sił z zawodników gospodarzy był co raz bardziej widoczny, co sprawiało iż z większą łatwością przychodziło biało – zielonym stwarzanie groźnych sytuacji. Po strzale zza pola karnego, na drugim metrze odnalazł się Seb.Łapa, który dobijając piłkę uderzył wprost w nogi obrońcy. Dwie minuty później wybornym podaniem na wolne pole do Zielińskiego popisał się J.Podoba. W sytuacji oko w oko z Zielińskim, lepszy okazał się Frączak. O dużym szczęściu w końcówce mogą mówić zawodnicy Jawora, którzy grając praktycznie całą drużyną na połowie Sokoła, narażali się na groźne kontry. W jednej z takich sytuacji do prostopadłej piłki dobiegł napastnik z Borzęty. Rewelacyjna interwencją popisał się „Ocet”, broniąc strzał i dobitkę. Mecz zakończył się wynikiem 2:1.

Mimo dobrej drugiej połowy w wykonaniu Jawora, błędy z pierwszej zaważyły na końcowym wyniku. O ile o pierwszej połowie lepiej zapomnieć, to oglądając drugą można znaleźć wiele pozytywów. Część zawodników zostawiła w sobotnim meczu kawał serca i zdrowia, jednak pozostali przeszli obok meczu. Czwarta porażka 2:1 stała się faktem, dodatkowo sprawiając iż Jawor spadł na przed ostatnie miejsce w tabeli. Zawodnikiem meczu bez wątpienia był Hudaszek, który w destrukcji ataków gospodarzy był praktycznie bezbłędny. Okiem neutralnego kibica wyglądał na tego któremu najbardziej zależało, jednak w ataku brakowało szczęścia.

Już w przyszłą sobotę, o godzinie 14.00 na boisku w Jaworniku odbędzie się ostatni mecz rundy jesiennej. Jaworowcy, w meczu ostatniej szansy podejmą na swoim boisku Duklę, która w ostatnich meczach znacząco poprawiła swoją pozycję w tabeli. Jest to mecz o tyle ważny iż wygranie go pozwoli na znaczącą poprawę sytuacji w tabeli przed przerwą zimową. Już teraz zapraszamy wszystkich kibiców na to arcyciekawe spotkanie, w którym na pewno nie zabraknie emocji. Dla biało – zielonych będzie to doskonała okazja do rewanżu za ostatnią, upokarzającą porażkę 5:1. Miejmy nadzieje że określany przez wielu ekspertów, jako najlepszy atak w myślenickiej B-klasie, duet Zieliński – Zając („duet Z-Z”) rozstrzelają Duklę, zmazując plamę po ubiegło sezonowej porażce, która sprawiła iż Jawor zakończył sezon na przed ostatnim miejscu, drżąc o utrzymanie. Wygrana z Duklą może pozwolić na zajęcia miejsca w środku tabeli, przed zapadnięciem w długi zimowy sen. Zapraszamy do kibicowania i trzymania kciuków za drużynę Jawora!

Bezgranicznie oddani, biało – zieloni fani!


  • Komentarzy [1]
  • czytano: [401]
 

autor: Palerson 2014-10-20 17:21:36

Profil Palerson w Futbolowo Co do karnego na Zielińskim - zgadzam się, faul był ewidentny. Wg mnie nie powinno być za to karnego dla Was w 42. min, bo wg nowych wytycznych przypadkowa ręka to nie ręka, zwłaszcza że po zagraniu ręką w Waszej szesnastce karnego nie było.

Ale to moje subiektywne opinie. Dzięki za mecz, fajna strona, powodzenia :)


Musisz się zalogować, aby dodawać komentarze.

Ostatnie spotkanie

Jawor JawornikCyrhla Krzczonów
Jawor Jawornik 4:2 Cyrhla Krzczonów
2017-11-25, 12:00:00
Jawornik 5
     
oceny zawodników »

Reklama

Wyniki

Ostatnia kolejka 15
Opatkowianka Opatkowice 1:2 Cisy Harbutowice
Karpaty II Siepraw 0:0 Orzeł II Myślenice
Jawor Jawornik 3:1 Raba II Dobczyce
Iskra Brzączowice 3:1 Sęp Droginia
Hejnał Krzyszkowice Sokół Borzęta
Grodzisko Raciechowice 2:0 Staw Polanka
Dukla Bysina 0:5 Tempo II Rzeszotary
Cyrhla Krzczonów 2:2 Wicher Stróża

Najbliższe spotkanie

W najbliższym czasie zespół nie rozgrywa żadnego spotkania.

Ankiety

Które miejsce zajmie Jawor w nadchodzącym sezonie?

Statystyki

Brak użytkowników
zalogowanych i 1 gość

dzisiaj: 241, wczoraj: 494
ogółem: 880 035

statystyki szczegółowe