Jawor Jawornik - strona oficjalna

Strona klubowa
  • WITAMY NA OFICJALNEJ STRONIE LKS JAWOR JAWORNIK
  •        

Logowanie

Kalendarium

17

07-2018

wtorek

18

07-2018

środa

19

07-2018

czwartek

20

07-2018

piątek

21

07-2018

sobota

22

07-2018

niedziela

23

07-2018

pon.

Najnowsza galeria

3 kolejka: Jawor Jawornik - Wicher Stróża
Ładowanie...

Aktualności

Przełamanie czarnej serii

  • autor: lapa_marek, 2014-10-06 12:08

Seniorzy Jawora pokonali w wyjazdowym spotkaniu drużynę Cyrhli Krzczonów 2:3. Zapraszamy do lektury relacji.

B-klasa (Myślenice), 5.10.2014, 14.00

Cyrhla Krzczonów – Jawor Jawornik    2:3  (1:3)

Bramki: Zieliński x2, Zając

Jawor: Kiełbowicz – Cygan, M.Łapa, Węgrzyn (60’ Jezioro), M.Podoba – Wiśnicz (65’ Woźniak), Seb.Łapa, S.Łapa (70’ J.Podoba), Kraus (75’ Mirek) – Zieliński, Zając

W niedzielne popołudnie zawodnicy Jawora mieli przed sobą bardzo trudne zadanie. Zawodnicy z Krzczonowa w trzech ostatnich meczach zdobyli 13 bramek, co niewątpliwie robi wrażenie. Dodatkowo smaczku dodaje fakt iż Cyrhla to zespół który wyjątkowo Jaworowi „nie leży”. Wyniki z poprzedniego sezonu mówią same za siebie: Jawor - Cyrhla 2:5, Cyrhla – Jawor 6:1. Martwił również brak kilku podstawowych zawodników: Hudaszek, Selecki czy Siuta.

Specyficzne boisko w Krzczonowie nie sprzyjało pięknej grze. Pierwsze 20 minut, bardzo szarpane, obfitujące w ogromną ilość strat i niedokładnych podań z obu stron. Wynik otworzyli gospodarze, po dośrodkowaniu z prawej strony. Znajdujący się na dwu, może trzy metrowym spalonym pomocnik gości uderzył obok Kiełbowicza. Przyjezdnym ciężko było pogodzić się z takim „wielbłądem” bocznego, który nawet przez kibiców gospodarzy został skwitowany salwą śmiechu. Mimo takiego kuriozum, napastnicy Jawora nie pozwolili rozpamiętywać drużynie zbyt długo tej sytuacji. Po podaniu od Zielińskiego, piłkę przyjął Zając, oddając niesygnalizowany strzał zza 16tki. Futbolówka wpadła tuż pod rzucającym się bramkarzem. Stracona bramka w skrajnie negatywny sposób podziałała na gospodarzy. Świetnie w tym meczu współpracujący duet Zając – Zieliński ośmieszał blok defensywny rywali, ogrywając stoperów z dziecinną łatwością. W efekcie takiej gry, Zieliński najpierw zachował zimną krew w sytuacji sam na sam, dając prowadzenie, a następnie podwyższył na 3:1, uderzając z najbliższej odległości po podaniu z prawej strony. Sytuacji na podwyższenie wyniku nie brakowało – świetnym strzałem zza 16tki popisał się Seb.Łapa, jednak tym razem bramkarz gospodarzy sparował strzał na rzut rożny. Chwile później świetną wrzutką z prawej strony popisał się Wiśnicz. Piłka spadła tuż pod nogi Zielińskiego, jednak uderzył minimalnie obok bramki. W końcówce Cyrhla mogła zmniejszyć straty. Strzał z 20 metrów odbił się od obrońcy biało – zielonych i wędrował na słupek, jednak wyborną interwencją popisał się Kiełbowicz, wybijając końcówkami palców na rzut rożny.

Od początku drugiej połowy zaznaczyła się znaczna zmiana stylu gry gospodarzy. Kosztem mniejszej ilości zawodników defensywny starali się większą ilością graczy ofensywnych przedostać się pod pole karne Jawora. Taki styl gry przyniósł dość szybko efekt, kiedy to po jednej z prostopadłych piłek napastnik gospodarzy uderzył obok Kiełbowicza. Ultra – ofensywny styl gry Cyrhli szybko został uspokojony, kiedy to świetnym podaniem do Zielińskiego popisał się Zając. Napastnik Jawora stanął oko w oko z bramkarzem rywali. Przy pierwszym strzale strzał do boku sparował bramkarz, przy dobitce ratował słupek, a przy drugim „dobijaniu” wracający obrońca wybił piłkę z linii. Po tej niewykorzystanej sytuacji gra znacząco się wyrównała, aż do 75’ minuty. Za drugą żółtą kartkę i w konsekwencji czerwoną wyleciał z boiska pomocnik gospodarzy. Utrata jednego zawodnika obudziła w gospodarzach ukryte pokłady energii, czego wynikiem była istna obrona Częstochowy w wykonaniu Jawora w ostatnim kwadransie gry. W ostatnich 10 minutach zawodnicy gospodarzy wykonali 6 rzutów rożnych i 5 rzutów wolnych z okolicy 25 metrów od bramki Kiełbowicza. Bramkarz Jawora dwoił się i troił na swoim posterunku. Po końcowym gwizdku wszyscy zawodnicy Jawora mogli odetchnąć z ulgą, ponieważ zwycięstwo na bardzo ciężkim terenie stało się faktem, a fatalna seria 3 porażek z rzędu w końcu została zakończona.

Przełamanie czarnej serii stało się faktem. Koncertowa gra bloku ofensywnego w pierwszej połowie ustawiła cały mecz. Efektowna współpraca napastników, w połączeniu z świetną grą drugiej linii dała trzy punkty. Zmartwieniem może być fakt iż gra w przewadze nie przyniosła dla przyjezdnych żadnej korzyści. Oby po spotkaniu z Gościbią humory dopisywał co najmniej tak samo jak po spotkaniu z Cyrhlą. Na spotkanie zapraszamy już dziś – 11.10.2014 (sobota), godzina 15.00 – boisko w Jaworniku.


  • Komentarzy [0]
  • czytano: [334]
 

Dodaj swój komentarz

Autor: Treść:pozostało znaków:

Ostatnie spotkanie

Jawor JawornikSęp Droginia
Jawor Jawornik 3:4 Sęp Droginia
2018-06-15, 18:30:00
Jawornik -
     
oceny zawodników »

Reklama

Najbliższe spotkanie

W najbliższym czasie zespół nie rozgrywa żadnego spotkania.

Wyniki

Ostatnia kolejka 30
Cisy Harbutowice pauza
Orzeł II Myślenice 5:3 Karpaty II Siepraw
Raba II Dobczyce 2:1 Jawor Jawornik
Sęp Droginia 1:3 Iskra Brzączowice
Sokół Borzęta 0:3 Hejnał Krzyszkowice
Staw Polanka 1:3 Grodzisko Raciechowice
Tempo II Rzeszotary 7:2 Dukla Bysina
Wicher Stróża 3:3 Cyrhla Krzczonów

Ankiety

Czy Jawor poprawi swoją pozycję w rundzie w rewanżowej?

Statystyki

Brak użytkowników
zalogowanych i 1 gość

dzisiaj: 66, wczoraj: 113
ogółem: 907 990

statystyki szczegółowe