Jawor Jawornik - strona oficjalna

Strona klubowa
  • WITAMY NA OFICJALNEJ STRONIE LKS JAWOR JAWORNIK
  •        

Logowanie

Kalendarium

20

07-2018

piątek

21

07-2018

sobota

22

07-2018

niedziela

23

07-2018

pon.

24

07-2018

wtorek

25

07-2018

środa

26

07-2018

czwartek

Najnowsza galeria

3 kolejka: Jawor Jawornik - Wicher Stróża
Ładowanie...

Aktualności

Z Iskrą na remis

  • autor: lapa_marek, 2014-09-07 08:52

W meczu na szczycie Jawor zremisował na swoim boisku z Iskrą 2:2. Bramki dla Jawora: Zając, Zieliński. Zapraszamy do lektury relacji.

6.9.2014, 16.00, B-Klasa (Myślenice), Boisko w Jaworniku

Jawor Jawornik – Iskra Głogowczów 2:2 (1:0)

Skład: Kiełbowicz – Siuta, Cygan, Seb.Łapa, M.Łapa – Selecki, Hudaszek (46’ S.Łapa), Kraus, Wiśnicz (70’ M.Podoba) – Zając (90’+ Woźniak), Zieliński

1:0  25’ Zieliński
2:2  80’ Zając

Spotkanie na szycie „Serie – B”. Tak ważnego meczu na boisku w Jaworniku dawno nie było. Świetnie grająca od samego początku sezonu Iskra, z zaledwie dwiema straconymi bramkami przewodziła w naszej tabeli. Zawodnicy z Głogoczowa stanęli naprzeciw rozpędzonego Jawora, który w trzech ostatnich meczach zdobył aż 16 bramek. Biało – zieloni przystąpili do spotkania praktycznie w takim samym składzie, z jednym wyjątkiem. S.Łapa, który zmagał się z chorobą w ostatnim tygodniu usiadł na ławce. W jego miejscu pojawił się M.Łapa.

Od pierwszego gwizdka Jawor za wszelką cenę starał się odebrać piłkę rywalom. Agresywna gra w środku pola przynosiła wyraźny skutek, w postaci dużej liczby przechwytów. Widoczna była również nerwowość w zagraniach gospodarzy – przejęte piłki przez M.Łapę oraz Seleckiego kończyły się często niedokładnym podaniem lub ponowną stratą. Świetnie na skrzydle operował Kraus, który często uruchamiany przez Siutę dawał próbkę swoich umiejętności szybkościowych i technicznych. Jedno z jego podań otworzyło Wiśniczowi drogę do bramki, jednak jego strzał lewą nogą wylądował na bocznej siatce. Kilka minut później dał o sobie znać Zieliński, który otworzył wynik. Długie podanie z prawej strony zgasił do na klatce i pewnym strzałem umieścił piłkę w siatce. Goście zaskoczeni takim obrotem spraw próbowali podaniami w boczne sektory zaskoczyć defensywę gospodarzy. Zagrania takie nie robiły jednak większego wrażenia na świetnie tego dnia grającego Seb.Łapę. Do przerwy utrzymał się wynik 1:0.

Po przerwie znacznie wzrósł napór rywali – długim posiadaniem piłki skutecznie „wymęczyli” Jaworowców, u których z każdą minutą uwidaczniał się upływ sił. Szczególne zagrożenie stwarzali boczni pomocnicy Iskry, którzy w późniejszych fragmentach z łatwością ogrywali bocznych obrońców gospodarzy. Mimo naporu przyjezdnych, to gospodarze stworzyli kolejną świetną okazję do podwyższenia wyniku. Przerzut Seleckiego na wychodzącego Wiśnicza, który na pełnej szybkości wpadł w pole karne, ogrywając stopera Iskry. W sytuacji sam na sam uderzył w bramkarza, który wybił przed siebie futbolówkę. Przy dobitce ponownie uderzył w bramkarza, jednak tym razem goalkeeper przyjezdnych stanął na wysokości zadania i pewnie złapał piłkę. Chwilę później Iskra wyrównała – prawy pomocnik z łatwością podał piłkę z prawego narożnika tuż przed pole karne, gdzie znajdował się napastnik przyjezdnych. Mimo iż strzał bardzo kiepskiej jakości, to posłany tuż przy słupku zaskoczył Kiełbowicza. Zdobyta bramka dodała pewności gościom, którzy z większą swobodą konstruowali swoje akcje. Długie utrzymywanie się przy piłce, przynosiło im wymierny skutek. Zmęczeni zawodnicy gospodarzy, odpuszczali krycie w środku pola, co znacznie ułatwiało stwarzanie klarownych sytuacji dla Iskry. Szczęście sprzyjało przyjezdnym przy bramce na 1:2, kiedy po rzucie rożnym, strzał napastnika Iskry przyjął na klatkę Siuta. Przyjęcie to było na tyle nieszczęśliwe iż piłka odbiła się od Kiełbowicza i wpadła do bramki. Nadzieje na korzystny wynik dał w końcowych minutach Zając, który sprytnym strzałem zdobył swoją 6 bramkę w sezonie. W końcowych minutach dał o sobie znać Kraus, który biegnąc prawą stroną wrzucił piłkę na 11 metr. Piłka wylądowała pod nogami M.Podoby, który uderzył nad bramką.

Zdobyty punkt powinien cieszyć wszystkich zgromadzonych, mimo iż apetyty przed meczem były znacznie większe. Dobrze zorganizowana w obronie Iskra nie pozwoliła na wiele napastnikom biało-zielonych. Dobra pierwsza połowa kosztowała bardzo wiele sił naszych zawodników, co odbiło się w drugiej połowie, szczególnie w środku pola. Za tydzień kolejny rywal aspirujący do gry o wyższe cele – Grodzisko Raciehowice. Jeśli Jaworowcy myślą na poważnie o utrzymaniu się w czubie tabeli, muszą przywieź z Raciechowic 3 punkty. W innym wypadku jakiekolwiek marzenia o wysokim miejscu w tabeli mogą zakończyć się dość szybko.  

 


  • Komentarzy [0]
  • czytano: [804]
 

Dodaj swój komentarz

Autor: Treść:pozostało znaków:

Ostatnie spotkanie

Jawor JawornikSęp Droginia
Jawor Jawornik 3:4 Sęp Droginia
2018-06-15, 18:30:00
Jawornik -
     
oceny zawodników »

Reklama

Najbliższe spotkanie

W najbliższym czasie zespół nie rozgrywa żadnego spotkania.

Wyniki

Ostatnia kolejka 30
Cisy Harbutowice pauza
Orzeł II Myślenice 5:3 Karpaty II Siepraw
Raba II Dobczyce 2:1 Jawor Jawornik
Sęp Droginia 1:3 Iskra Brzączowice
Sokół Borzęta 0:3 Hejnał Krzyszkowice
Staw Polanka 1:3 Grodzisko Raciechowice
Tempo II Rzeszotary 7:2 Dukla Bysina
Wicher Stróża 3:3 Cyrhla Krzczonów

Ankiety

Czy Jawor poprawi swoją pozycję w rundzie w rewanżowej?

Statystyki

Brak użytkowników
zalogowanych i 1 gość

dzisiaj: 151, wczoraj: 311
ogółem: 909 006

statystyki szczegółowe